Kampania medyczna powinna łączyć intencję użytkownika, realną dostępność świadczenia, zgodny z zasadami komunikat i poprawny pomiar. Najdroższy błąd to optymalizacja pod kliknięcia zamiast pod wartościowe kontakty.
Cel typu „więcej pacjentów” jest zbyt ogólny. Należy wskazać świadczenie, obszar geograficzny, dostępne terminy, akceptowalny koszt pozyskania i sposób oceny jakości kontaktu.
Inaczej planuje się kampanię dla pilnych badań diagnostycznych, inaczej dla konsultacji planowych, a jeszcze inaczej dla budowania rozpoznawalności nowej placówki. Różne intencje wymagają osobnych komunikatów i stron docelowych.
Google stosuje osobne zasady dla treści związanych z opieką zdrowotną i lekami. Niektóre produkty i usługi są niedozwolone, inne wymagają certyfikacji lub podlegają ograniczeniom zależnym od kraju. W Polsce Google nie zezwala między innymi na promowanie aptek internetowych.
Ocena nie kończy się na treści reklamy. Google może analizować również stronę docelową, dlatego niedozwolone twierdzenia, nazwy leków lub niejasny model usługi mogą ograniczyć emisję.
Kampanie markowe chronią popyt na nazwę placówki, a kampanie usługowe odpowiadają na zapytania dotyczące konkretnego świadczenia. Nie należy mieszać ich w jednej grupie, ponieważ mają inną konkurencję, koszt i znaczenie biznesowe.
Grupa reklam powinna prowadzić do landingu dokładnie odpowiadającego zapytaniu. Strona ogólna zmusza użytkownika do ponownego szukania informacji i zwykle obniża jakość ruchu.
Landing powinien jasno wskazywać zakres świadczenia, lokalizację, zespół, sposób przygotowania organizacyjnego, możliwość kontaktu i najważniejsze ograniczenia. Nie może obiecywać gwarantowanego efektu.
Na urządzeniu mobilnym telefon lub rejestracja powinny być dostępne bez przewijania wielu ekranów. Formularz powinien zbierać minimum danych potrzebnych do obsługi zapytania.
Kliknięcie numeru telefonu jest sygnałem, ale nie dowodem umówionej wizyty. Warto łączyć dane reklamowe z informacją, czy kontakt dotyczył właściwej usługi, czy został obsłużony i czy zakończył się rejestracją.
Do Google Analytics ani Google Ads nie należy wysyłać imion, adresów e-mail, numerów telefonu, treści formularzy ani informacji, z których można wywnioskować stan zdrowia konkretnej osoby. Nazwy zdarzeń i parametry również powinny być projektowane ostrożnie.
Budżet powinien umożliwić zebranie danych dla najważniejszych usług bez rozpraszania się na dziesiątki kampanii. Konkretna kwota zależy od lokalizacji, konkurencji, wartości wizyty i liczby usług.
Często tak, szczególnie gdy na zapytania markowe reklamują się pośrednicy lub konkurenci. Wyniki kampanii markowej należy jednak raportować oddzielnie od pozyskiwania nowego popytu.
Stan informacji i zasad: data aktualizacji artykułu. Materiał ma charakter marketingowo-informacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji prawnej ani decyzji administratora danych.
Potrzebujesz planu działań dopasowanego do Twojej placówki? Porozmawiajmy o priorytetach, pomiarze i bezpiecznym wdrożeniu.